Singapur – zdrowie

Singapur jest bardzo nowoczesnym krajem, to taka oaza czystości, organizacji i bogactwa w Azji. W związku z tym żadne dodatkowe szczepienia, oprócz tych zalecanych w Polsce nie są konieczne. W Singapurze nie ma zagrożenia malarią mimo, że jest to kraj tropikalny. Rząd bardzo dużop inwestuje w walkę z komarami (najczęstsza metoda to zadymianie, brzmi dziwnie, ale to po prostu pan chodzący z takim miotaczem dymu) i w utrzymanie czystości.

Jedyna choroba, którą należy się przejmować to denga, w Wikipedii jest mała notka, zainteresowanych odsyłam do wersji angielskiej. WAŻNE jest to, że denga jest śmiertelna. Objawia się gorączką, bólami głowy, mięśni i stawów,krwawieniem z nosa, zawrotami głowy, utratą apetytu. W przypadku wystąpienia gorączki utrzymującej się 24 godz. należy udać się do lekarza z podejrzeniem dengi. NIE NALEŻY ZWLEKAĆ! Występowanie dengi jest powszechne w krajach tropikalnych, w Singapurze jest minimalne, ale warto o niej wiedzieć.

Obszar występowania dengi:

W Singapurze jest bardzo dobrze rozwinięta opieka medyczna, ale jest również bardzo droga. Trzeba mieć ubezpieczenie podróżne!

Jeżeli chodzi o szczepienia, to wiem, że w Polsce lekarze i pielęgniarki często panikują, kiedy słyszą, że wyjeżdżacie do Singapuru. To zupełnie niepotrzebne. Warto zaszczepic się przeciwki WZW A+B, można odnowić szczepienia przeciwko tężcowi, durowi brzusznemu itd., lecz nie ze względu na sam Singapur ale raczej kraje ościenne.

Woda w Singapurze jest bardzo wysokiej jakości i jest powszechnie używana do picia. Nikt nie kupuje wody butelkowanej, jest bardzo droga i zbędna. Nie ma obawy, w Singapurze można pić kranówę, można pić napoje z lodem i nie trzeba się niczego obawiać.

Reklamy