Singapore FAQ

Czyli moje odpowiedzi na pytania zadawane przez Was, praktyczne informacje dotyczące Singapuru. Można się ze mną skontaktować poprzez naszą-klasę (link znajduje się na prawym pasku bocznym strony).


Ile czasu trzeba przeznaczyć aby w miarę solidnie móc obejrzeć Singapur? (Darek Dasiewicz)

Do solidnego obejrzenia Singapuru pewnie przydałby się tydzień. Jeżeli wliczyć 1 dzień na Chinatown, 1 na Little India i Arab Quarter, 1 na wyspę Sentosa (nowoczesna wyspa wypoczynkowa z oceanarium i wieloma innymi atrakcjami), 1 na wyspę Pulau Ubin (gdzie można obejrzeć tradycyjne życie mieszkańców wyspy, jest to miejsce gdzie można zasmakować prawdziwej Azji, owoce morza są tanie, dojazd łódką jaką można spotkać w Tajlandii czy Indiach), 1 dzień na przechadzkę Colonial District (centrum post kolonialne), Claks Quay (stary port, obecnie świetne miejsce na drinka), przechadzka wzdluz Singapore River, obejrzenie słynnego duriana, czyli Esplanade oraz Meriliona, białego lwa, symbolu Singapuru.
I obowiązkowo trzeba odwiedzić muzeum Cywilizacji Azji, to też 1 dzień. Mało kto wie, że są dwa muzea. Aby dojść do pierwszego, Asian Civilisations Muzeum, wysiadamy na stacji metra Raffles place, wyjście H, przechodzimy mostem Cavenagh Bridge i mamy muzeum na przeciwko; drugie, Peranakan Museum, znajduje się bliżej stacji City Hall, ale można dojść piechotą, Armenian Street, na przeciwko Stamford Courth.
W centrun trzeba zjeść w La Pa Sat Food Courth, swojego rodzaju “centrum jedzeniowe”, nieporównywalne z niczym w Polsce. Ani to restauracja ani stołówka. Jest to jedno z popularnych food centres w Singapurze. Ciekawe jest to, że znajduje się pod metalową konstrukcją z Glasgow (z XIXw), w miejscu dawnego rynku. Jedzenie jest tam dość drogie (S$4-15 za porcję, owoce moża drożej I mało), bo to miejsce turystyczne. Nie jest to dobre miejsce na próbowanie kraba I innych morskich przysmaków.
W Chinatown jedzenie obowiązkowo na Smith Street, natomiast tanio kraba (chili crab – bardzo ostry, butter crab) można spróbować wychodząc z MRT Chinatown w stronę OG. Na przeciwko wyjścia jest food centre z dobrymi cenami owoców morza (krab S$15-25, małże S$8, lobster S$15-25).
Na słynną Orchard Road można wpaść, ale to po prostu ulica z nowiutkimi I drogimi galeriami.
Koniecznie trzeba pojechać na Night Safari, można na nim obejrzeć zwierzęta aktywne nocą, co jest niemożliwe w tradycyjnym zoo (zmrok zapada ok 19, trzeba wyjechać o 17:30 aby w pełni skorzystać z uroków safari).
Inne ciekawe miejsca to Jurong Bird Park, Haw, Par Villa, Singapore science Centre, Bukit Timah Nature Reserve.
Niektórzy spędzają tu tylko 3 dni, wybierając najciekawsze dla nich atrakcje. A tych jest mnóstwo.. ja mieszkając tu, ciągle odkrywam nowe ciekawe miejsca. 3 dni to dobry wybór jeśli nie mamy czasu, a Singapur jest tylko przystankiem w naszej podróży. Wtedy obowiązkowo zobaczny centrum (Singapore River, Raffles Place, Esplanade, Merilion, Clarks Quay) I to powinno nam zajać 1 dzień. Drugiego dnia trochę egzotyki, Chinatown I Little India. Jeden dzień warto przeznaczyć na wyprawę na wyspę Setosa, Pulau Ubin lub trekking w Bukit Timah.
Należy pamiętać aby na lotnisku wziąć ze stojaków darmową mapę i “Your Essential Singapore Guide”, które w zupełności wystarczą na kilka dni zwiedzania. W książeczce mamy szczegółowe mapki i opis wielu atrakcji z podanymi stronami internetowymi miejsc, cenami biletów, godzinami otwarcia i sposobem dojazdu. A najważniejsze, że wszystko jest aktualne.


Transport. Czy istnieją blety tygodniowe, 10-dniowe? Cokolwiek co pozwala na w miarę ekonomiczne poruszanie sie środkami masowej komunikacji? Czytałem u Cię o doładowywanych kartach ale nie wiem czy jest możliwy zakup takiej na krótki okres. (Darek Dasiewicz)

Nie ma biletów 10 dniowych lub tygodniowych, są czasowe, 20 minutowe, 30 minutowe i miesięczne, ale się kompletnie nie opłacają (ok S$120 za miesięczny bilet na autobusy i MRT, max 4 podróże dziennie).

Najlepszą (najwygodniejszą, najbardziej ekonomiczną) opcją jest karta Ez-link Adult, którą można kupić praktycznie na każdej stacji MRT w punkcie obsługi klienta (TransitLink Ticket Office).  Takie biura są m.in. na stacjach MRT Chiangi Airport, Chinatown, Raffles Place (zamknięte w niedziele i święta), City Hall, Harbour Front, Serangoon. Są otwarte do 21:00, z wyjątkiem ostatniej (do 20:00). Karta kosztuje S$15, z czego S$5 to koszt karty, a S$10 to nasza kwota na podróże. Kartę doładowuje się w automatach na stacjach MRT (wkładając banknoty), w Add Value Machines (AVMs) i General Ticketing Machines (GTMs).

Warto wiedzieć, że przed wyjazdem z Singapuru, kartę można zwrócić do dowolnego TransitLink Ticket Office. Dostaniemy zwrot tego co zostało na karcie.

Od 9 stycznia 2009 do 30 września 2009 odbywa się bezpłatna wymiana starych kart Ez Link na nowe karty, oparte na systemie CEPAS. Turyści, którzy posiadają stare karty, po 30 września 2009 nie będą mogli ich używać, jednak wciąż będzie można odzyskać kwotę, która jest na karcie (w TransitLink Ticket Office).

Obecnie kupując kartę, kupujemy już nową i problemu nie ma.

Będąc w Singapurze kilka dni, po zakupie karty za S$15 nie trzeba od razu jej doładowywać, po prostu używamy karty i w zależności od potrzeb doładowujemy kolejnymi S$5-10. Nie warto wpłacać zbyt wiele, bo nie wiadomo, czy będziemy mieli czas na odzyskanie pieniążków z karty.


Gdzie i jak sprawdzić najnowszy kurs dolara singapurskiego?

Najłatwiej wpisać w google „1sgd in pln”. Wyświetli się aktualny kurs.


 Wyjazd do Singapuru i Malezji, co zabrać ze sobą z Polski? Rady praktyczne na miejscu.

W Malezji nie wolno pić wody z kranu (tylko butelkowana) i trzeba unikać lodu w napojach. W Singapurze można jeść wszędzie (w tak zwanych „food centers”) i pić z napełnianego wodą bidonu z takich srebrnych lodówek lub z kranu.

Najlepsza karta SIM to prepaidowa GREEN card firmy STARHUB. Dostępna w sklepach starhub, w kioskach (7-11).

Należy wziać ze sobą:

  • Ibuprom trzeba wziąć z Polski bo tu jest na receptę. Paracetamol jest wszędzie dostępny.
  • Najbardziej praktyczny filtr słoneczny to taka mgiełka w sprayu „bez rozsmarowywania” firmy Coppertone (są tu w sklepach Guardian lub Watson w centrach handlowych), w niebieskim i w białym opakowaniu. Ciężkie polskie kremy do opalania się nie nadają.
  • Żel pod prysznic też jest niepraktyczny i najlepsze jest zwykłe mydło, najlepiej antybakteryjne, np. Protex herbal. Ale tu też są dostępne w sklepach mydła Dettol (Sensitive-nawilżające, Active-odświeżające i inne).
  • Przydaje się mała parasolka, taka którą można mieć zawsze ze sobą.
  • Czapka z daszkiem lub kapelsz, najlepiej cienki i jasny.
  • Przewiewne ubrania, krótkie spodenki, klapki/sandały na płaskim lub małym obcasie (chodzenie na szpilkach bardzo szybko męczy), okulary przeciwsłoneczne, strój kąpielowy.
Reklamy